piątek, 18 lipiec 2025 11:20

Shadow Labyrinth – mroczna reinterpretacja Pac-Mana

 Shadow Labyrinth Shadow Labyrinth Fot: Youtube.com/@PlayStation

Nie każdy reboot ma prawo bytu, ale niektóre mogą zaskoczyć. Tak było z dziesięciominutowym odcinkiem Secret Level wyprodukowanym przez Amazon, który przerobił ikonicznego Pac-Mana na postać wojownika uwięzionego na obcej planecie. Bandai Namco postanowiło pójść o krok dalej i rozwinąć ten pomysł w pełnoprawną grę – Shadow Labyrinth. Czy ten pomysł miał jednak wystarczająco dużo paliwa, by unieść ciężar metroidvanii z prawdziwego zdarzenia? Po 10 godzinach rozgrywki odpowiedź wydaje się niejednoznaczna.

 

Spis treści:

Bandai Namco i Puck jako miecznik w zniszczonym świecie sci-fi

Shadow Labyrinth to reinterpretacja klasycznej postaci gier wideo, która zmienia Pac-Mana w postapokaliptycznego wojownika znanego jako Puck. Historia rozpoczyna się na tajemniczej planecie więziennej, gdzie główny bohater budzi się bez wspomnień i wplątuje się w walkę o przetrwanie. W otoczeniu ruin i wrogich mechanizmów, przemierza opustoszałe sektory, by odkryć własną przeszłość.

Surrealistyczna wizja kosmicznego portalu z czerwonym symbolem, otoczona ciemna energia i zdeformowana postacia na pierwszym planie.
Fot : Youtube.com/@PlayStation

Fabuła Shadow Labyrinth rozwija wątki z Secret Level, lecz tonie w banałach

Gra rozwija historię znaną z mini-serialu Amazon Prime, lecz dodaje do niej zbyt wiele skomplikowanych wątków science fiction. Dialogi między postaciami są przerysowane, schematyczne i nużące, co utrudnia śledzenie fabuły. Po 10 godzinach rozgrywki historia nadal nie dostarcza mocniejszych emocji ani przełomowych zwrotów akcji. Mimo wszystko, w ostatnich momentach pojawiła się nadzieja na ciekawsze rozwinięcie, gdy Puck i jego towarzysz napotykają punkt zwrotny w swojej podróży.

Oprawa graficzna i animacja inspirowana stylem Salt and Sanctuary

Estetyka gry przypomina papierowe lalki poruszające się na sznurkach. Choć niektóre modele przeciwników są bardzo szczegółowe, zwłaszcza maszyny, animacje bywają sztywne i nie zawsze płynne. Kolory są intensywne, ale projekt lokacji – od lawowych jaskiń po wieże technologiczne – nie zaskakuje niczym unikalnym.

Swiecacy labirynt wypelniony zielonymi i kolorowymi duchami, przez ktory pedzi kultowy zolty bohater w stylu retro.
Fot: Youtube.com/@PlayStation

Sekcje platformowe z mechaniką klasycznego Pac-Mana

W niektórych momentach Puck przybiera swoją pierwotną formę kulistego stwora, by poruszać się po specjalnych torach. Gracz może wtedy zbierać pelletki, które służą jako waluta w grze, oraz przemieszczać się po ścianach i sufitach. Jednak te sekwencje pojawiają się rzadko i nie są rozbudowane logicznie. Jeśli zostałyby usunięte, nie zmieniłoby to tempa ani struktury gry.

Dwupoziomowe punkty kontrolne i problemy z eksploracją

System zapisu postępów opiera się na dwóch rodzajach punktów: dużych Miku Sol, które umożliwiają teleportację, i małych pylonach, które działają jak klasyczne checkpointy. Zgubienie drogi jest częste, a cofanie do punktu kontrolnego może oznaczać utratę kilkunastu minut gry. Eksploracja nagradza gracza dodatkowymi punktami życia lub surowcami, ale bywa frustrująca ze względu na brak wyraźnych wskazówek.

System walki, pasek ESP i zróżnicowanie przeciwników

Mechanika walki zawiera podstawowe ataki mieczem, uniki, skok powietrzny, hak, parowanie i specjalne finisze. Każda umiejętność zużywa pasek ESP – jego wyczerpanie prowadzi do stanu wypalenia, który blokuje zdolności gracza. Perki oferują niewielkie usprawnienia, takie jak zmniejszenie kosztu uniku czy pokazywanie życia ostatniego trafionego przeciwnika.

Transformacja Pucka i potencjał zmarnowany przez monotonię

Gracz może czasowo połączyć się z Puckiem, tworząc ogromną postać zdolną do ignorowania obrażeń i przeszkód. Tryb ten trwa krótko i opiera się głównie na bezmyślnym atakowaniu wszystkiego wokół. Surowce, które zdobywa się z pokonanych wrogów, mają marginalne znaczenie – jedyny handlarz pojawia się tylko raz.

Długi początek i brak wyraźnej nagrody po dziesięciu godzinach

Gra może trwać nawet ponad 30 godzin, ale po pierwszej jednej trzeciej rozgrywki nie oferuje satysfakcjonującej nagrody ani za rozwój fabuły, ani za opanowanie mechaniki. Walka spełnia wymogi gatunku metroidvania, lecz brakuje jej głębi i kreatywności. Niektóre elementy rozgrywki, jak trudniejsze platformowanie i unikalne potyczki, zaczynają się dopiero zarysowywać.

Na tym tle interesująco wypada produkcja Rematch, która choć zupełnie inna gatunkowo, pokazuje jak nowatorskie podejście może nadać grze unikalny charakter. Również warto zwrócić uwagę na Galaktyczną przygodę Kay Vess i Nix, która pokazuje, że powrót znanej marki może być nie tylko nostalgiczny, ale i świeży.

Shadow Labyrinth – dane podstawowe

CechaOpis
Producent Bandai Namco
Gatunek Metroidvania
Główna postać Puck (Pac-Man)
Przewidywany czas gry 30+ godzin
Rodzaje punktów zapisu Miku Sol (teleportacja), pylony (checkpoint)
Mechaniki ESP, parowanie, hak, przekształcenie